Warning: include(//components/com_content/footer.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /includes/framework.php on line 4

Warning: include() [function.include]: Failed opening '//components/com_content/footer.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php/pear5') in /includes/framework.php on line 4
EastWest - Rynki - Relacja z Forum Współpracy Polska – Rumunia - Mołdawia

Relacja z Forum Współpracy Polska – Rumunia - Mołdawia

Autor Piotr Oleksy :: [poniedziałek, 21, wrzesień 2015 15:11]

Forum pokazało, że promowana idea znajduje w Polsce wielu zwolenników oraz wskazało najważniejsze kierunki współpracy.

 

Pracując nad organizacją Forum Współpracy Polska – Rumunia - Mołdawia byliśmy niezwykle pozytywnie zaskoczeni widząc z jak pozytywnym przyjęciem spotkała się idea zacieśnienia współpracy pomiędzy naszymi państwami. Dyskusje odbyte w ramach Forum pokazały perspektywiczne kierunki rozwoju współpracy oraz obnażyły wiele detali i niuansów, które będą wymagać wzmożonego wysiłku ze wszystkich stron.

 

Polityczne znaczenie współpracy

 

Otwierając panel polityczny Forum, Bogumił Luft zwrócił uwagę na jego datę. – Spotykamy się 17 września. Data ta powszechnie kojarzy się z zajęciem wschodnich ziem polskich przez ZSRR, ma ona jednak jeszcze inne znaczenie: tego dnia zaczął się masowy ruch uchodźctwa z Polski do Rumunii. My słabo o tym pamiętamy, jednak w Rumunii pamięć o tych wydarzeniach i o pomocy udzielonej Polakom jest żywa – podkreślił były ambasador RP w Bukareszcie i Kiszyniowie, dodając, że ta data mogłaby być kluczową również dla nowego otwarcia w polsko-rumuńskich relacjach.

Iulian Fota, rumuński analityk i były Doradca Prezydenta Rumunii ds. Bezpieczeństwa, podkreślił w swej wypowiedzi, że Polska i Rumunia wiele kwestii postrzegają bardzo podobnie, zwłaszcza w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego. Dlatego też powinny one koordynować swe działania, szczególnie na forum Unii Europejskiej i NATO – Działając wspólnie będziemy znaczyć o wiele więcej. Decyduje o tym zarówno strategiczne położenie naszych państw, jak i łączny potencjał demograficzny oraz gospodarczy – konstatował Fota. Rumuński ekspert odniósł się również do obecnej sytuacji w Europie Środkowej, stwierdzając, że dla Rumunii trudne do zrozumienia jest, że państwo to nie dostało zaproszenia do udziału w Grupie Wyszehradzkiej. Zaznaczył również, że jak do tej pory po obu stronach brakowało wysiłku politycznego i pogłębionej dyskusji o partnerstwie.

Mołdawską optykę przedstawił Oleg Serebrian, politolog i dyplomata (były ambasador Mołdawii we Francji).  Jego zdaniem polsko-rumuńska współpraca w wymiarze geopolitycznym byłaby Mołdawii bardzo potrzebna. Serebrian zachęcał, by do tego typu formatu zaprosić tez inne państwa podobnie postrzegające sytuację w Europie, na przykład Litwę. Inną ideą podniesioną przez dyplomatę był pomysł ponownego ożywienia regionalnej organizacji międzynarodowej GUAM, zrzeszającej Gruzję, Ukrainę, Azerbejdżan i Mołdawię (pełna nazwa: Organizacja na Rzecz Demokracji i Rozwoju). Zdaniem Serebriana nadszedł odpowiedni moment by ten podmiot znów zaczął działać (od kilku lat jest on faktycznie martwy). – Przyłączenie Polski i Rumunii do tego formatu na zasadzie partnerstwa byłoby nie tylko ożywcze, ale i poszerzyło skalę oddziaływania organizacji – stwierdził Serebrian.

 

 

 - W stosunkach polsko-rumuńskich występuje asymetria postaw i zachowań. Polska jest postrzegana w Rumunii bardzo pozytywnie. Odwrotnie jest z wizerunkiem Rumunii w Polsce. W Polsce wiedza na temat Rumunii jest mocno ograniczona. Z drugiej strony, patrząc na gospodarkę, skala inwestycji polskich w Rumunii znacznie przewyższa rumuńskie inwestycje w naszym kraju – stwierdził Bartłomiej Zdaniuk z Uniwersytetu Warszawskiego. W swej wypowiedzi politolog zwrócił uwagę nie tylko na wspólne postrzeganie spraw międzynarodowych przez Warszawę i Bukareszt, ale również na istotne różnice w percepcji niektórych zjawisk. Zauważył on, że o ile dla Polski kluczową w Europie Wschodniej jest Ukraina, o tyle dla Rumunii priorytetem jest Mołdawia. – Widoczna jest też różnica w naszym podejściu do Mołdawii. W Polsce analizujemy ten kraj przede wszystkim z perspektywy obszaru poradzieckiego. Dla Rumunów jest to przede wszystkim część dawnej Rumunii oraz wspólnej przestrzeni językowej – stwierdził Zdaniuk.

Octavian Milevschi, niezależny analityk pochodzący z Mołdawii, który ma bogate doświadczenie w pracy w Rumunii i w Polsce stwierdził, że Bukareszt nie do końca rozumie, jakie zmiany zaszły w społeczeństwie mołdawskim w ostatnich stuleciach. – Bliskie kontakty ze światem słowiańskim w ciągu ostatnich 200 lat istotnie wpłynęły na tożsamość Mołdawian – powiedział Milevschi, który zauważył również, że Bukareszt nadmiernie utożsamia Mołdawię z rumuńskością, co powoduje liczne nieporozumienia. – Mołdawianie są Rumunami, ale Rumunami innego typu – stwierdził, przypominając jednocześnie, że deklaracje rumuńskich polityków odnoszące się do zjednoczenia dwóch państw są źle przyjmowane i budzą wiele kontrowersji w Mołdawii. Milevschi zaznaczył również, że Rumunia zbyt mało interesuje się światem zewnętrznym, a zwłaszcza Europą Wschodnią. Podkreślił jednak, że przyjęcie Rumunii do Grupy Wyszehradzkiej faktycznie byłoby dobrym rozwiązaniem.

Wypowiedź Milevschiego wywołała replikę ze strony Iuliana Foty. – Nie ma oficjalnej polityki Rumunii względem zjednoczenia z Mołdawią, nawet jeśli wiele osób o tym mówi – podkreślił. Dodał on również, że jego zdaniem oskarżanie Rumunii o brak zainteresowani światem zewnętrznym jest efektem stereotypu i nie oddaje rzeczywistości.
Podsumowując dyskusję Bogumił Luft stwierdził, że pokazała ona między innymi, że właśnie trójstronny format współpracy jest tu niezwykle pożądany –  stosunkach rumuńsko-mołdawskich jest wiele niuansów i zaszłości, które na różnych poziomach komplikują wzajemne relacje. Polska jest państwem neutralnym w tym względzie, mającym bardzo dobra markę w obu krajach i łagodzącym negatywne emocje.

 

Biznes: Synergia dla rozwoju

 

Uczestnicy panelu biznesowego przedstawili potencjał dla rozwoju polsko-rumuńskiej współpracy gospodarczej, oraz plusy rynku rumuńskiego. Wśród nich wymieniano przede wszystkim znaczący wzrost gospodarczy, popyt na polskie doświadczenie i know-how oraz niezwykle pozytywny stosunek do polskich marek.

 

 

Piotr Kaczmarek, prezes zarządu Getin Holding, stwierdził, że „Polska” jest w Rumunii obecnie marką podobną do tej, jaką „Niemcy” były u nas w latach 90. Kaczmarek dodał, że dotyczy to zarówno jakości produktów jak i polskich rozwiązań biznesowych oraz  wykorzystania środków europejskich.

Dr hab. Paweł Śliwiński, prezes INC S.A. podkreślił, że pozytywnym zaskoczeniem była dla niego skala rozwoju sektora IT w Rumunii – pod tym względem Rumunia jest liderem w Europie. Śliwiński stwierdził również, że ogromną szansą dla rozwoju sektora małych i średnich przedsiębiorstw jest otwarty niedawno rynek AeRO na Giełdzie Papierów Wartościowych w Bukareszcie, dedykowany właśnie dla MSP. Zdaniem Śliwińskiego, AeRO może być również ciekawą alternatywa dla polskich spółek.

Prowadzący panel Jarosław Rutkowski (INC Romania) powiedział, że Rumuni są „społeczeństwem żyjącym w portalach społecznościowych”. Fakt ten zauważył również Piotr Kaczmarek, podkreślając, że powoduje to, iż w Rumunii zupełnie inaczej planuje się kampanie marketingowe: głównym narzędziem jest tu Internet i media społecznościowe, a nie media tradycyjne, co znacznie obniża koszty kampanii.

 

 

W panelu wzięli udział również przedstawiciele rumuńskiego Ministerstwa Energetyki, Małych i Średnich Przedsiębiorstw i Środowiska Biznesowego, Giełdy Papierów Wartościowych w Bukareszcie (BVB) oraz Ambasady Rumunii w Polsce. Przybliżyli oni cele rozwoju gospodarczego państwa oraz możliwości i udogodnienia wejścia na rynek rumuński dla zagranicznych przedsiębiorstw i inwestorów.

Bogdan Mugescu z BVB zaznaczył, że rumuński rynek kapitałowy przechodzi obecnie bardzo poważną modernizację. Zamknięto rynek RASDAQ, będący największym w Europie rynkiem prywatyzacyjnym, a wiele z jego spółek przeniesiono na otwarty niedawno rynek AeRO.  –  Większa transparentność rynku, określenie warunków raportowania oraz poprawa relacji z akcjonariuszami zapewnia większe bezpieczeństwo inwestorom zainteresowanym nabyciem akcji niedowartościowanych rynku AeRO – stwierdził Mugescu.

Kultura: Pamięć i wielokulturowość oczami Cristiana Teodorescu

 

Bohaterem wieczornego spotkania we wrocławskiej Mediatce był Cristian Teodorescu, autor znakomitej powieści „Medgidia, miasto u Kresu”, wydanej niedawno w Polsce przez Wydawnictwo Amaltea. Pisarz opowiadał o rumuńskiej pamięci zbiorowej, która przez dziesięciolecia ulegała masowemu wymazywaniu. – W mojej rodzinnej Medgidii, jedynymi łącznikami z pamięcią o tym jak wyglądał nasz świat przed II wojną światową pozostali nieliczni Turcy i Tatarzy – powiedział Teodorescu.

 

 

Powieść „Medgidia, miasto u Kresu” przedstawia dekadę lat 1938 – 1948 z perspektywy życia niewielkiego naddunajskiego miasteczka. – W tym czasie Rumunia przeszła kilka radyklanych zmian rządów, co zupełnie zmieniło rzeczywistość, w której żyli mieszkańcy Medgidii. Jednak powieść tę można odnieść nie tylko do całej Rumunii, ale i to całego regionu Europy – stwierdził pisarz. Wspólnota i różnice w pamięci środkowoeuropejskiej były tematem długich rozmów w czasie spotkania.

Turcy, Tatarzy, Ormianie i Żydzi zamieszkujący Medgidię byli przyczynkiem do rozważań o zderzeniu wielokulturowego świata z totalitarną rzeczywistością. Ich kontynuacją było zaś otwarcie wystawy „Rumunia wielu narodów w fotografii XX w.”,przygotowanej przez Rumuński Instytut Kultury. Wystawę będzie można oglądać w Mediatece (filia Miejskiej biblioteki Publicznej we Wrcoławiu) do 8 października 2015 r.

PO


Organizatorzy Forum:

EastWest Analytics, INC Group, Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej we Wrocławiu

 

Mecenat:

Grupa Maspex Wadowice - www.maspex.com

Carpathia Capital SA - www.carpathiacapital.eu

 

Patronat Honorowy:

Ambasada Rumunii w Polsce,

Ambasada Republiki Mołdawii w Polsce,

Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Rumunii,

Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Mołdawii.